Przejdź do głównej zawartości

Makaron z kurczakiem w sosie pomidorowo-paprykowym

Dzisiaj moja kuchnię zasypała papryka . A wszystko za sprawą mojej mamy , która wzięła się za robienie pikli.Dzisiejszy obiad oczywiście tez na tym skorzystał . Na naszych talerzach zagościł makaron z kurczakiem w sosie pomidorowo-paprykowym.



SKŁADNIKI:
  • 3 papryki (zielona,żółta i czerwona)
  • 4 średniej wielkości pomidory
  • 1 mała cebulka
  • 3 ząbki czosnku
  • kilkanaście listków świeżej bazylii
  • podwójny filet z kurczaka
  • sól,pieprz
  • suszone zioła (tymianek,oregano)
  • szczypta szafranu (ewentualnie)
  • oliwa z oliwek
  • curry
  • 1,5 szklanki wody
  • makaron
Paprykę,pomidory ,bazylię, cebulę i czosnek myjemy . Pomidory sparzamy i obieramy ze skórki, z papryk wydrążamy gniazda nasienne. Cebulę i czosnek obieramy , a następnie drobno siekamy wraz z bazylią. Paprykę i pomidorki kroimy w drobną kostkę. Fileta myjemy i kroimy w drobne paski bądź kostkę(jak kto lubi ) . Na oliwie z oliwek podsmażamy paprykę , cebulkę i czosnek , zalewamy 1,5 szklanki wody. Dusimy przez 10 minut pod przykryciem. Następnie dodajemy pomidorki i bazylie, mieszamy i dusimy razem . Fileta z kurczaka smażymy na osobnej patelni na odrobinie oliwy , dodajemy curry i mieszamy. Smażymy aż kurczak będzie miękki. Usmażonego kurczaka dodajemy do warzyw , mieszamy i dusimy jeszcze chwilę pod przykryciem . Doprawiamy do smaku ziołami , solą oraz pieprzem (możemy dodać odrobinę szafranu,ale nie za dużo bo potrawa od jego nadmiaru może stać się gorzka). Makaron gotujemy w osolonej wodzie tak aby był  al dente . Na talerz nakładamy makaron, na niego sos , na końcu dekorujemy potrawę świeżymi ziołami . Gotowe !

Komentarze

  1. Madzia, dodaję Twojego bloga do zakładek, normalnie SUPER, że prowadzisz go !!!
    Ale nagle zrobiłam się głodna...
    Dobrze, że w kuchnii czekają na mnie pierogi z soczewicą by moja własna mama :D
    Nie omieszkam zaglądać tutaj!
    Buziaki!!! ;**

    OdpowiedzUsuń
  2. Korycko jutro zrobię ten makaron na obiad, możesz być z siebie dumna, bo tak jakby uratowałaś mi życie ;*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Mrożona latte z syropem klonowym

SKŁADNIKI ( na 1 porcję ) 1/2 szklanki zimnego mleka 3-4 kostki lodu 1 łyżeczka syropu klonowego 1/2 łyżeczki cukru kryształu 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 1/4 szklanki zimnej wody płatki czekoladowe ( do dekoracji) *Niezbędne do wykonania tej kawy będą : wysoka przezroczysta szklanka mały dzbanuszek z niewielkim dziubkiem shaker Mleko wraz z kostkami lodu i cukrem wlewamy do shakera  , zakręcamy go i wielokrotnie  energicznie nim potrząsamy ( żeby uzyskać pianę na mleko przy okazji chłodząc je jeszcze bardziej kostkami lodu ). Kawę wsypujemy do dzbanuszka, zalewamy wodą i mieszamy  żeby się rozpuściła. Na dno wysokiej przezroczystej szklanki wlewamy syrop klonowy ,następnie spienione w shakerze mleko . Na koncu delikatnie po ściance wlewamy kawę . Posypujemy po wierzchu płatkami czekoladowymi i gotowe ;)

Ogórki małosolne (trochę późne)

 Po niemal dwuletniej przerwie, skłoniona nowym miejscem do kulinarnych eksperymentów postanowiłam wrócić do dzielenia się z Wami przepisami na smakołyki, którymi z radością zajadają się ludzie z moim otoczeniu. I choć sezon ogórkowy chyli się ku końcowi, to wiem że są jeszcze tacy, którzy ani razu w tym  roku nie zrobili ogórków małosolnych. U nas ich temat wraca jak bumerang, odkąd tylko świeże ogórki gruntowe pojawią się na lokalnym ryneczku. Tych którzy by chcieli, ale nie wiedzą jak, zapraszam poniżej a więcej mnie znajdziecie na  INSTAGRAM ie oraz na  FACEBOOK u SKŁADNIKI ok. 1 kg małych ogórków gruntowych sól (najlepiej kamienna) wrzątek zestaw do kiszenia (koper, chrzan, itd - dostępne są gotowe zestawy i na ryneczkach i w marketach) główka czosnku ziele angielskie liść laurowy Do przygotowania ogórków małosolnych będziemy potrzebować dużego słoja drewnianej łyżki  Na początku przygotowujemy ogórki - myjemy je i odcinamy końcówki (jeśli ogórki są nieco w...

Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych

Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych to jedyna w swoim rodzaju fabryka lodów, która do produkcji swoich specjałów używa najwyższej jakości składników tworząc niesamowicie trafione połączenia bez żadnych ulepszaczy barwy, koloru czy zapachu. Wiele razy mijałam stoisko lodziarni biegnąc ulicą Długą na zajęcia i   zawsze wzbudzało ono moją ciekawość , ale zazwyczaj brak czasu i natłok obowiązków powodował, że odwiedzenie tego miejsca przesuwałam na kolejny termin. Pewnego razu postanowiłam jednak udać się na spokojny spacer, bez żadnego pośpiechu i przy okazji odwiedzić Gdańską Wytwórnię Lodów Naturalnych-   lody wydawały się idealnym zwieńczeniem moich wędrówek pośród zabytkowych kamieniczek, zwłaszcza że słupki rtęci pokazywały niebagatelne 26 stopni, a w kalendarzu widniała data 1 czerwca, czyli doskonały moment na małą chwilkę zapomnienia i przy okazji powrót do dzieciństwa.   Kolejka za lodziarnianą ladą rosła z minuty na minutę, a wokół mnie pojawiało s...