Przejdź do głównej zawartości

Kremowe tartaletki z truskawkami


CIASTO:
  • 2 jajka
  • 250g mąki krupczatki
  • 100g masła
  • szczypta soli
  • opakowanie cukru waniliowego
  • 100g cukru
Ze wszystkich składników zagniatamy ciasto . Foremki na tartaletki smarujemy dokładnie masłem i wysypujemy bułką tartą ( nadmiar bułki usuwamy z foremek) , tak przygotowane blaszki dokładnie i równomiernie wylepiamy ciastem. Na ciasto kładziemy po kawałku folii aluminiowej  i wysypujemy fasolę - dzięki temu ciasto będzie równe , bez pęcherzyków powietrza. Pieczemy ok.35 minut w nagrzanym do 170 stopni piekarniku.
Po upieczeniu studzimy.

NADZIENIE:

  • 400 g waniliowego serka homogenizowanego
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 1/2 szklanki wrzątku
  • 1 opakowanie galaretki truskawkowej
  • 250 g świeżych truskawek
Galaretkę rozpuszczamy w 1/2 porcji wody sugerowanej na opakowaniu i studzimy .Żelatynę rozpuszczamy  w wodzie ( dokładnie , żeby nie było kleistych drobinek) i studzimy. Serek przekładamy do miski , dodajemy żelatynę i dokładnie miksujemy. Do każdego ciastka wlewamy po 2 łyżki masy z serka. Truskawki dokładnie myjemy , kroimy wg uznania i układamy na masie z serka , wszystko zalewamy galaretką ( ale w taki sposób by nie wypłynęła ona poza ciastko) . Wszystko chłodzimy przez ok. 1 godzinę i mamy gotowy deser ;)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Mrożona latte z syropem klonowym

SKŁADNIKI ( na 1 porcję ) 1/2 szklanki zimnego mleka 3-4 kostki lodu 1 łyżeczka syropu klonowego 1/2 łyżeczki cukru kryształu 1,5 łyżeczki kawy rozpuszczalnej 1/4 szklanki zimnej wody płatki czekoladowe ( do dekoracji) *Niezbędne do wykonania tej kawy będą : wysoka przezroczysta szklanka mały dzbanuszek z niewielkim dziubkiem shaker Mleko wraz z kostkami lodu i cukrem wlewamy do shakera  , zakręcamy go i wielokrotnie  energicznie nim potrząsamy ( żeby uzyskać pianę na mleko przy okazji chłodząc je jeszcze bardziej kostkami lodu ). Kawę wsypujemy do dzbanuszka, zalewamy wodą i mieszamy  żeby się rozpuściła. Na dno wysokiej przezroczystej szklanki wlewamy syrop klonowy ,następnie spienione w shakerze mleko . Na koncu delikatnie po ściance wlewamy kawę . Posypujemy po wierzchu płatkami czekoladowymi i gotowe ;)

Ogórki małosolne (trochę późne)

 Po niemal dwuletniej przerwie, skłoniona nowym miejscem do kulinarnych eksperymentów postanowiłam wrócić do dzielenia się z Wami przepisami na smakołyki, którymi z radością zajadają się ludzie z moim otoczeniu. I choć sezon ogórkowy chyli się ku końcowi, to wiem że są jeszcze tacy, którzy ani razu w tym  roku nie zrobili ogórków małosolnych. U nas ich temat wraca jak bumerang, odkąd tylko świeże ogórki gruntowe pojawią się na lokalnym ryneczku. Tych którzy by chcieli, ale nie wiedzą jak, zapraszam poniżej a więcej mnie znajdziecie na  INSTAGRAM ie oraz na  FACEBOOK u SKŁADNIKI ok. 1 kg małych ogórków gruntowych sól (najlepiej kamienna) wrzątek zestaw do kiszenia (koper, chrzan, itd - dostępne są gotowe zestawy i na ryneczkach i w marketach) główka czosnku ziele angielskie liść laurowy Do przygotowania ogórków małosolnych będziemy potrzebować dużego słoja drewnianej łyżki  Na początku przygotowujemy ogórki - myjemy je i odcinamy końcówki (jeśli ogórki są nieco w...

Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych

Gdańska Wytwórnia Lodów Naturalnych to jedyna w swoim rodzaju fabryka lodów, która do produkcji swoich specjałów używa najwyższej jakości składników tworząc niesamowicie trafione połączenia bez żadnych ulepszaczy barwy, koloru czy zapachu. Wiele razy mijałam stoisko lodziarni biegnąc ulicą Długą na zajęcia i   zawsze wzbudzało ono moją ciekawość , ale zazwyczaj brak czasu i natłok obowiązków powodował, że odwiedzenie tego miejsca przesuwałam na kolejny termin. Pewnego razu postanowiłam jednak udać się na spokojny spacer, bez żadnego pośpiechu i przy okazji odwiedzić Gdańską Wytwórnię Lodów Naturalnych-   lody wydawały się idealnym zwieńczeniem moich wędrówek pośród zabytkowych kamieniczek, zwłaszcza że słupki rtęci pokazywały niebagatelne 26 stopni, a w kalendarzu widniała data 1 czerwca, czyli doskonały moment na małą chwilkę zapomnienia i przy okazji powrót do dzieciństwa.   Kolejka za lodziarnianą ladą rosła z minuty na minutę, a wokół mnie pojawiało s...